Cocaine Hurricane


I stało się! Nareszcie udało mi się wyciągnąć moją szanowną Panią fotograf na wynajęcie studia! Ciężko było się ugadać, a jeszcze ciężej znaleźć miejsce, ale warto było!

Skorzystałyśmy z oferty przedstawionej na stronie http://www.studiofotolens.pl/. Opinia? Przystępna cena, dobre wyposażenie i bardzo miły Pan ;>. Po szybkim przeszkoleniu dla początkujących (to my!), dostałyśmy studio na 2 godziny. Profesjonalne oświetlenie daje naprawdę niesamowity efekt. Do tego, samo pomieszczenie jest bardzo przestronne, jest tam klozetka, lustro i są tam też różne rekwizyty (np manekiny!). Nawet jest możliwość zrobienia sobie kawki... Bardzo przyjemne miejsce!

Stylówka już od dawna chodziła mi po głowie, a właściwie odkąd przygarnęłam do swej kolekcji flagę Ameryki (czyli od podróży do NY) ;> Taka wycięta koszulka dobrze wygląda przede wszystkim na stroju kąpielowym, ale na co dzień też się sprawdza, wystarczy np ubrać pod nią biały podkoszulek. Do tego najwygodniejsze spodenki na świecie, czyli DIY (skradzione bratu i obcięte). Summer flavours!

A co to za tatuaż? Chciałam na wakacjach trochę się pobawić. Znalazłam stronę z tatuażami i postanowiłam zamówić parę na próbę. Są to tatuaże tymczasowe, utrzymują się do 5 dni. Kiedyś do chipsów dodawali coś takiego ;D Przykłada się mokrą szmatkę i przytrzymuje, następnie odrywa folię. Tatuaże są sprzedawane w dwóch egzemplarzach (już wiem dlaczego -  sama pierwszy raz zmaściłam, ale to chyba kwestia wprawy). Wszystkie potrzebne informacje, jak również same tatuaże znajdziecie na stronie http://www.dometwice.com/. Tak mi się to spodobało, że zamówiłam już następne wzory z Singapuru! Ale o tym w kolejnym poście ;)

Sesja jak najbardziej udana, bardzo dobrze się bawiłam !















Fotograf:  Katarzyna Borkowska
Outfit: Spodenki DIY (brata ;>), tank NY, bandana kolegi, tatuaż http://www.dometwice.com/





1 komentarz :

Text widget

Obserwatorzy