Dreams come true!

Dzień kobiet był... no, powiedzmy, nie do końca taki, jak sobie wyobrażałam. Po komplikacjach postanowiłam wybrać się do Millenium Hall. Miały być jakieś pokazy mody, pomyślałam, że warto zajrzeć.


I tak, siedząc sobie na widowni, usłyszałam Panią wypowiadającą się o konkursie z okazji dnia kobiet. Był to konkurs na stylizację. Wytłumaczyła zasady: jeśli jakaś dziewczyna im się spodoba - podchodzą, robią zdjęcie, następnie zdjęcia zostaną na facebooku i będzie głosowanie. Miałam zamiar już wychodzić z galerii, kiedy przemawiająca Pani, która właśnie zeszła ze sceny, zaczepiła mnie. Zrobili mi zdjęcie. Nic wielkiego! A potem zobaczyłam je na stronie...



Outfit: T-shirt i kolczyki 'Sinsay' <3, torba 'Claire's'

Serio? Taka mina? No świetnie!
Pod zdjęciem, oczywiście, zaraz pojawił się komentarz tzw 'hejtera', na szczęście nie za bardzo mnie obchodzi to, co ktokolwiek myśli o moim wyglądzie, więc się zbytnio nie przejęłam. W końcu stwierdziłam, że mogło być gorzej i pokornie zaczęłam zachęcać do głosowania. Zostało nawet utworzone wspierające mnie wydarzenie! Nie zrozumcie mnie źle, wierzę w wielką moc facebooka, ale nie podchodziłam do sprawy jakoś bardzo poważnie. Widziałam też, że inne dziewczyny mają dużo 'like'ów' i, jak mi się wydawało, dużo głosów (których liczba nie była wyświetlana, aura tajemniczości!).

Spośród 50 stylizacji miało być wybrane 11, miały one otrzymać następujące nagrody:
- 1 miejsce - 1000 zł na wydanie w Millenium Hall
- 2 i 3 miejsce - 200 zł na wydanie w Love me
- 4-11 miejsce - vouchery do fryzjera itp.

Głosowanie trwało do godziny 24. Gdy rano się obudziłam, zobaczyłam folder z 11 zwyciężczyniami i z uśmiechem odnalazłam swoje zdjęcie. Rozdanie nagród miało być wieczorem.
W albumie prosili o kontakt, więc napisałam do nich z zapytaniem, na jakiej zasadzie wyłonią zwycięzcę. Otrzymałam odpowiedź, że ten został już wybrany, a co więcej: jestem nim właśnie JA!

Wyobrażacie to sobie? 'Tyle wygrać!', że tak zacytuję! Znalazłam się tam przypadkowo, a zdobyłam nagrodę główną! Czyż marzenia się nie spełniają? ;)

Co zrobię z pieniędzmi? Nie wiem dokładnie jak ma wyglądać to 'wydawanie' w Millenium, wszystkiego dowiem się dziś. Jeśli nie sprzęt elektroniczny, to oczywiście, jak przystało na bloggerkę: CIUCHY!

Dziękuję wszystkim znajomym, którzy mnie wspierali i wszystkim, którzy oddali na mnie głos! Jesteście wielcy! Bez was by się nie udało!

Jeszcze raz dziękuję!

4 komentarze :

  1. Marysiu, jeszcze raz gratuluję. A te czarno-białe legginsy są super po prostu <3
    Dodaj achtebabowe focie! :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo ;>
      Nono, dziś dodam nowy post!

      Usuń
    2. a gdzie kupiłaś spodnie ? ;)

      Usuń
    3. Przyjechały ze mną z Ameryki ;)

      Usuń

Text widget

Obserwatorzy